A liczba wyświetleń ciągle rośnie ^^!

niedziela, 4 grudnia 2011

Kotlety z czerwonej fasoli

Gdy w lodówce brak produktów, a szafki świecą pustkami, wystarczy wygrzebać z tajnych skrytek puszkę fasoli i wyruszyć w świat fantazji :) Przepis z serii "zrób coś z niczego". Mam nadzieję,że przyda Wam się w sytuacjach podbramkowo-głodowych :)

Składniki:
1 puszka czerwonej fasoli
1 duży ziemniak (lub dwa średnie)
1 średnia cebula
sproszkowana słodka papryka
sproszkowana ostra papryka
1 łyżeczka oleju
3 łyżki mąki
oregano
bazylia
pieprz
sól

Przepis:
Czerwoną fasolę odcedzamy, rozgniatamy widelcem i doprawiamy odrobiną soli. Ziemniaki obieramy, podgotowujemy do miękkości, czekamy aż trochę wystygną i również rozgniatamy. Cebulę kroimy i podduszamy na łyżeczce oleju. Wszystkie składniki łączymy, dodajemy sproszkowaną słodką i ostrą papryką, oregano, bazylię, sól i pieprz. Masę dokładnie mieszamy i ręką formujemy małe kotleciki, które obtaczamy w mące. Gotowe kotlety smażymy na odrobinie oleju do zarumienienia.

SMACZNEGO :)!

9 komentarzy:

  1. Gratuluję pomysłu! Cały czas powtarzam, że najważniejsze to wyczarować posiłek z produktów , które są w naszej kuchni. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Też mam tajną szafkę z zapasami, najczęściej jest wypchana puszkami fasoli, granulatu sojowego i kartonami mleka roślinnego. W razie nagłego napadu lenistwa i zamkniętych sklepów spokojnie przeżyję kilka dni :)

    OdpowiedzUsuń
  3. U mnie w sytuacjach kryzysowych zawsze są kotlety ze strączkowych, uwielbiam je :). Tej wersji też chętnie spróbuję.

    OdpowiedzUsuń
  4. takie właśnie lubię! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Próbowałam już wszystkiego, mąki, bułki tartej, trzymania kotlecików przed smażeniem w lodówce, jednak mimo wszystko rozpadają się podczas smażenia. Pomocy!! :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mąka kukurydziana? Albo porządne ściskanie i formowanie kotletów :D Delikatnie kładziesz (możesz zsunąć nawet po szpachelce) i aby jedna strona się usmażyła, od razu są bardziej...stabilne :D
      Możesz też fasolę blenderem sprowadzić do konsystencji papki ;)

      Usuń
  6. całkiem niezłe, poza tym że sypnęło mi się za dużo pieprzu :) dziękuję za przepis :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Roślinożerna... myślałby ją kto! Szukam, żeby świeże było, naturalne, a nie chemia z puszki! Poczytaj składniki; bardzo mało prawdopodobne, że w tej puszcze tylko "czerwona fasola" była.

    Nie- roślinożerna

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie musisz brać fasoli z puszki, możesz sobie sama ugotować ale z puszki to nadal roślina.

      Usuń