A liczba wyświetleń ciągle rośnie ^^!

poniedziałek, 10 grudnia 2012

Ssssssssmakowite śśśślimaczki

Biegam, biegam, biegam i końca tego biegania nie widać. Zauważyłam, że pojawia się coraz więcej obowiązków, coraz więcej rzeczy przegapiam, coraz częściej muszę wybierać z czego zrezygnować. Ma to swoje minusy, ale i sporo plusów. Nienawidzę siedzieć w domu w nieskończoność, bez sensu i celu, bez żadnych planów, ale z drugiej strony, bieganie bez chwili wytchnienia też nie jest dobre. Ojjjj, marzy mi się taki złoty środek... Może kiedyś do niego dojdę ;D Ponieważ teraz, jakimś cudem, mam chwileczkę przerwy, to poczęstuję Was przepysznymi ślimaczkami, które masowo podbiły podniebienia imprezowiczów na andrzejkach :) Skuście się!




Składniki:
ciasto:
 600 g mąki
30 g świeżych drożdży
3 łyżeczki cukru
1 i 1/2 łyżeczki soli
150 g wegańskiej margaryny
2 szklanki ciepłej wody

farsz:
2 papryki- czerwona i zielona
3 cebule
4 łyżki ketchupu
oregano
bazylia
curry

Przepis:
Pokruszone drożdże dodajemy do wody z cukrem i pozostawiamy w ciepłymi miejscu na 10 minut . Dodajemy mąkę, sól i roztopioną margarynę. Wszystko dokładnie mieszamy, ugniatamy i pozostawiamy w ciepłym miejscu na godzinę. W tym czasie bardzo drobno siekamy paprykę i cebulę. Wyrośnięte ciasto dzielimy na dwie części. Każdą z nich szczodrze obsypujemy mąką i rozwałkowujemy na cienkie placki (wielkości blachy). Na każdym z nich rozsmarowujemy 2 łyżki ketchupu, następnie nakładamy warstwę cebuli, papryki i posypujemy wszystko przyprawami. Tak przygotowane placuszki zawijamy w rulony, które następnie kroimy jak roladę na małe ślimaczki (około 1,5 cm grubości) i wstawiamy na 25 minut do piekarnika nagrzanego do 180 stopni. Gotowe :)

6 komentarzy:

  1. Takie pizzowe :)
    To samo mogłabym powiedzieć o tym, co ty tutaj prezentujesz ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Patrząc na farsz to moje podniebienie też by zachwyciły:)

    OdpowiedzUsuń
  3. uwielbiam:) i drożdżowe i z ciasta francuskiego:)

    OdpowiedzUsuń
  4. szkoda, że ciasta drożdżowe mi nie wychodzą, bo takie ślimaczki muszą być pyszne :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Beatko dziękuję za przepis.
    Te ślimaczki przeszły moje najśmielsze oczekiwania! One są tak proste w robieniu (gadam tak bo mam automat do chleba, który wyrabia za mnie ciasto przez ponad godzinę) i jeszcze prostsze w pieczeniu!
    W smaku są absolutnie niepowtarzalne i doskonałe. Następnym razem zrobię je z innym nadzieniem.
    J jestem bezglutenowcem, więc zamiast mąki pszennej dałam koncentrat mąki bezglutenowej z f-my Bezgluten, a do ciasta wsypałam jakieś 3 łyżki mielonych ziaren ostropestu (czego nie polecam przy nadzieniu delikatniejszym lub na słodko).
    Kto nie spróbuje, ten nie dowie się, jaka to świetna przekąska.
    A tu dowód:
    http://4.bp.blogspot.com/-ECe2KClUbv0/UPsoAOsuQrI/AAAAAAAAUQo/UZOCc6NNARA/s1600/IMAG3333.jpg

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Euphoria - strasznie się cieszę, że ślimaczki tak Ci smakowały :) Mam nadzieję,że na moim blogu znajdziesz więcej przepisów, które przypadną Ci do gustu :)!

      Usuń