A liczba wyświetleń ciągle rośnie ^^!

czwartek, 18 października 2012

Roślinożerne inspiracje vol.2

Jesień wkroczyła w nasze życie bez skrupułów, bez zbędnych zapowiedzi. Nadszedł ten czas w roku, w którym w 99 przypadkach na 100, znajdziecie mnie z parującym kubkiem w ręce.


Kawa, kakao, herbata... Cokolwiek, byleby tylko ogrzać zmarznięte ręce i pozbyć się chłodu krążącego w mojej głowie.


Jesień to dla mnie czas przemyśleń, podsumowań i zmian. Nie wiem jak to się dzieje, ale dosłownie każdej jesieni odkrywam na nowo moc muzyki.


Może jest to jakiś mechanizm obronny mojego organizmu? Tylko dobra muzyka potrafi ponownie "wstawić" mnie na właściwe tory, w deszczowy, jesienny dzień. Słucham jej w domu, w autobusie, na ulicy. 


Czerpię z niej motywację i inspirację, również kulinarną. Gotowaliście kiedyś ze słuchawkami w uszach? Ja tak :) Jesienią przestawiam się z baterii słonecznej na muzyczną. Naładowana energią płynącą z piosenek, chcę gotować, śpiewać i tańczyć.



 Jeżeli mieszkacie w Poznaniu, nie zdziwcie się więc, gdy zobaczycie mnie na ulicy podrygującą i śpiewającą na cały głos ;) Oznacza to, że zaczęła się jesień i Roślinożerka szuka motywacji i inspiracji na kolejny dzień :)





A Wy jak sobie radzicie w przesileniem organizmu, jesienią i spadkiem energii? Gdzie poszukujecie jej dodatkowych źródeł? Może, tak samo jak ja, tańczycie na ulicach październikowego miasta :)? A może kochacie jesień i napawacie się jej złotym obliczem :)?

8 komentarzy:

  1. Kocham jesień, ale tylko tą "polską złotą", bo ta bura i ponura wpędza mnie w chandrę.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja ostatnio gotuję z audiobookiem. Ale z muzyką też lubię:)

    OdpowiedzUsuń
  3. maseczki,
    dluuugie kapiele,
    kubek cieplej herbatki,
    dobra ksiazka
    wypady na basen,
    szalenstwa kulinarne i muzyka przedewszystkim...moje sposoby na jesien:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Cieplutki pies przytulony na noc - zawsze działa, lepiej niż herbata! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. kubki,kubeczki..i ta kojąca,ciepła para na twarzy:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Kocham jesień, ale ta "złotą polską" kiedy jest tak pięknie i ciepło. Kiedy wszystko jest takie dojrzałe, kolorowe, słodkie i soczyste. Jest ciepło ale nie upalnie. Lubię wtedy zbierać liście i robić z nich rózyczki. Juz niebawem na moim blogu post o "różach jesieni". Zapraszam serdecznie;-) Swoją droga szkoda, że prawdziwa złota jesień jest rzadko.

    OdpowiedzUsuń
  7. O, miło widzieć, że nie jestem jedyna :) Tylko że u mnie to trwa cały rok, chociaż fakt, jesienią się nasila. Zatem na : "Jeżeli mieszkacie w Poznaniu, nie zdziwcie się więc, gdy zobaczycie mnie na ulicy podrygującą i śpiewającą na cały głos" -> odpowiadam następująco: nawzajem.

    OdpowiedzUsuń
  8. Te inspiracje są naprawdę cudne. Urzeka mnie kubek pełen gorącego napoju, ciepłe swetry słuchawki, nieodłączna muzyka wokoło.

    OdpowiedzUsuń