A liczba wyświetleń ciągle rośnie ^^!

niedziela, 8 maja 2011

Jemeńskie chlebki z pikantną pastą z pora

Ten przepis okazał się hitem. Chlebki wyszły przepyszne,chrupiące, pikantne... No właśnie... Za pikantne! Z zadowoleniem dodałam 2 papryczki piri piri i chyba się przeliczyłam :P Tego palenia w ustach nie zapomnę do końca życia :)! Aby oszczędzić Wam przebywania przez godzinę przy wodopoju, umieszczam przepis z jedną papryczką :) Tak więc bez obaw :D!

Składniki:
Ciasto:
4 szklanki mąki pszennej
20 g drożdży
350 ml ciepłej wody
1 łyżeczka soli
Pasta:
1 duży por
1 papryczka piri piri
1 duża czerwona cebula
1 ząbek czosnku
2 łyżki wody
sól
pieprz
bazylia (dużo:))
oregano
Przepis:
Drożdże rozpuszczamy w ciepłej wodzie,następnie mieszamy składniki na ciasto. Gotowe ciasto wyrabiamy przez 10 min i zostawiamy do wyrośnięcia (w ciepłym miejscu) na ok 30 min. Pora i cebulę kroimy, następnie wrzucamy je razem z czosnkiem i papryczką do miksera. Gdy wszystko będzie drobno posiekane, dodajemy wodę, aby uzyskać konsystencję pasty. Pastę przyprawiamy i odstawiamy na kilka chwil do przegryzienia. Ciasto dzielimy na ok 12 części, formujemy ja w kulki i rozwałkowujemy. Na każdy placuszek nakładamy ok 2 łyżki pasty. Chlebki wkładamy do piekarnika nagrzanego na 240 stopni na ok 8 min.

PYSZOTKA:)!

6 komentarzy:

  1. Wyglądają apetycznie :) Trzeba będzie przepis wypróbować

    OdpowiedzUsuń
  2. Hej :) mam male pytanko, otoz widzialam u Ciebie na blogu wiele przepisow, w ktorych jest m.in kakao itd, zastanawiam sie czy kupujesz takie kakao, na ktorego opakowaniu jest napisane,ze zawiera sladowe ilosc mleka tzn. moze zawierac, jesli nie to czy znalazlas jakies specjalne :)? i widze tez,ze uzywasz czekolady, a wyczytalam,ze lecytyna sojowa, ktora widze w kazdej gorzkiej moze zawierac jaja, zastanawiam sie czy tak faktycznie jest i jesli tak moze tez znasz jakas bez lecytyny albo po prostu ta lecytyna jednak nie jest jajkowa, poza tym moje ulubione otreby maja te lecytyne, ale produkuje je firma sante i tak sie nad tym wszystkim zastanawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Kakao kupuję takie do wypieków (gorzkie) i ono nie zawiera w sobie mleka :) Co do czekolady gorzkiej, to problem jest nierozstrzygnięty... Zależy czy traktujemy lecytynę sojową jako roślinną czy nie :/ Pochodzenie może być takie i takie, niestety chyba łatwiej jest dodać tę niewegańska, a nie ma obowiązku zaznaczenia, która to z nich... Tak więc zależy to od Twojego podejścia :) Ja sama staram się unikać lecytyny sojowej, ale nie zawsze mi się to udaje jak zauważyłaś :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Oj, oj, oj wygląda przepysznie :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jeśli mogę coś doradzić: Na palące gardło lepsza jest maśanka lub zimny jogurt.Lepiej gaszą "ogień" niż wiadro wody;) polecam

    OdpowiedzUsuń