A liczba wyświetleń ciągle rośnie ^^!

niedziela, 2 stycznia 2011

Noworoczna pizza i stos nienoworocznych postanowień życiowych :)

Zacznę tym razem od wytłumaczenia mniejszej częstotliwości postów. Przeprowadziłam się niedawno i niestety nadal nie podłączono mi internetu :( Mam jednak nadzieję,że w ciągu następnych kilku dni oddadzą mi moją sieciową wolność... W sylwestrową noc postanowiłam wyczarować mini pizzę z ciasta francuskiego. Bałam się, że wyjdzie dziwaczna, jednak okazała się świetną, szybka wersją oryginalnej pizzy.
Składniki:
1 opakowanie ciasta francuskiego
3 łyżki kukurydzy z puszki
ok 50 g wędzonego tofu
3 łyżki przecieru pomidorowego
ok 50 g czerwonej papryki
kilka plasterków pomidora
ulubione przyprawy
Przepis:
Rozwijamy ciasto francuskie i dzielimy je na 6 kawałków. Każdy z kawałków smarujemy przecierem pomidorowym i nakładamy resztę składników. Dla lepszego efektu można też delikatnie złożyć i skleić boki ciasta (przy pomocy odrobiny wody). Pieczemy przez 20 min w temperaturze 200 stopni :)
Wiem,że na tym blogu jest już masa muffinków, jednak nie mogę się opanować i muszę wstawić moje sylwestrowe dzieła! Zrobiłam mały eksperyment i oprócz proszku do pieczenia dodałam również łyżeczkę sody (wiem, wiem Ameryki nie odkryłam :P). Efekt mnie powalił! Zawsze piekłam albo z sodą,albo z proszkiem. Nie widziałam wtedy zbyt wielkiej różnicy,a teraz REWELACJA :) Ciasto szybko wystrzeliło i do tego było mięciuchno- puszyste. Polecam :) Poeksperymentowałam też z marcepanem w muffinkach i powiem Wam,że efekt piorunujący :) Trzeba tylko pokroić marcepan na większe kawałki, bo inaczej kiepsko go czuć. Pochwalę się jeszcze wygrzebaną na wyprzedaży bluzeczką ^^ (widać ją w tle) Normalnie idealna dla mnie... Muffinki rządzą ! Na koniec, odbiegając od kulinarnych tematów, chciałabym podzielić się z Wami moimi postanowieniami. Nie są to postanowienia noworoczne, bo takich nie czynię. Bardziej potraktowałabym je jako postanowienia na lepsze jutro :)
1. Lepiej okazywać uczucia (zwłaszcza mojemu Lubemu :*)
2. Doceniać to co mam (chociaż czasem jest ciężko)
3. Schudnąć 5kg ( już się boję...)
4. Rozwinąć swoje kulinarne pasje i zwiększyć liczbę postów :)
5. Zakupić większą liczbę silikonowych foremek do Muffinów (a nie mówiłam :P? To obsesja już ^^) i książki kulinarne w wegańskim klimacie
6. Zaliczyć ten rok na studiach (jak ja tego pragnę !)
7. Nauczyć się języka migowego...
Hmmm.... Mogłabym tak pisać i pisać, ale będę dumna jeżeli zrealizuję chociaż tę pierwszą siódemkę ^^ 
Szczęśliwoego Nowego Roku !
Trzymajcie się wegańsko :)!

6 komentarzy:

  1. Szczęśliwego Nowego Roku i powodzenia we wszystkim, ale z tym odchudzaniem to lepiej uważaj. ja ostatnio przytyłam i się bardzo z tego cieszę, bo może dzięki temu przeżyję sesję i nie będę po niej wyglądać jak ofiara głodu!:)
    Druga sprawa, to to, że ja na początku mojej wegańskiej drogi też byłam mocno zajarana muffinami i choć nadal piekę je, bo są najszybsze i efektowne to jednak ostatnio jestem miłośniczką silken tofu i słodyczami na jego bazie i choć ciężko mi nie raz bez mojej siostry to widzę korzyści płynące z tego, że mieszka w Anglii :P

    Pozdr!

    OdpowiedzUsuń
  2. Jeśli chodzi o ulepszacze to sodę stosuje się generalnie wtedy, gdy ciasto jest ciemne (np. murzynek) bo ona powodować może ciemnienie/żółknienie. A proszek nie odbarwia.
    A zastosowanie generalnie to samo, jak wiesz ;).

    Jeśli chodzi o pizzę... Używasz ciasta francuskiego? Jakiegoś specjalnego wegańskiego, czy zwykłego?
    Bo chyba w cieście f. jest używane masło, nie? I mogą być jajka (ale to po prostu po składzie trzeba wybrać bezjajeczne).

    OdpowiedzUsuń
  3. Urocza koszulka! Wszystkiego dobrego w 2011 i wielu przepięknych i udanych wypieków :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Cottie oczywiście, że wszystko jest wegańskie, przecież blog z założenia jest wegański :) Co do sody, to zżółknięcia nie zauważyłam, a babeczki wyszły oszałamiająco :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Powodzenia, a gdzie w Poznaniu będziesz sie uczyła migowego? Bo ja też lekko się zamierzam:)

    OdpowiedzUsuń
  6. W jednej z fundacji, ale tam tylko kursy cegiełkowe są :/ Jak znajdę coś na poważnie, to od razu dam znać :):)!

    OdpowiedzUsuń