A liczba wyświetleń ciągle rośnie ^^!

poniedziałek, 14 marca 2011

Czekoladowe niebo :)

Spontaniczna metamorfoza przepisu z książki "Wegańska bogini w kuchni" przyniosła oszałamiający efekt! Puszyste, lekkie, i miękkie ciasto z roztapiająca się czekoladą wewnątrz... CUDO! Idealne na gorsze dni, ale i na te lepsze, gdy zwyczajnie chcemy cieszyć się życiem :) Przecież czekolada jest dobra na wszystko !

Składniki:
2 szklanki mąki pszennej
1 opakowanie jedwabistego tofu
1 szklanki mleka sojowego
2/3 szklanki cukru (opcjonalnie 3/4 )
1 łyżeczka aromatu waniliowego
1/3 szklanki oleju
1 łyżka proszku do pieczenia
2 łyżki gorzkiego kakao
1/2 tabliczki gorzkiej czekolady
1/2 łyżki sody
szczypta soli

Przepis:
Mleko, tofu i aromat miksujemy na gładką masę. Cukier mieszamy z olejem i powoli dodajemy do niego masę z tofu, cały czas miksując.  Dokładnie mieszamy ciasto, przez ok 3 minuty. Do miski wsypujemy mąkę, sól, sodę, kakao oraz proszek do pieczenia, następnie dodajemy je do ciasta. Gdy masa będzie gładka, wrzucamy do niej pokruszoną, na duże kawałki (kostki), gorzką czekoladę. Ciasto wkładamy do pieca nagrzanego do 175 stopni na ok 35 minut (ciasto musi być sprężyste).

Jestem przekonana, że to ciasto będzie za Wami "chodzić" dzień w dzień :) !
Najlepiej jeść je na ciepło, wtedy czekolada rozpływa się w ustach :) 
Niebo w gębie!!

14 komentarzy:

  1. Muuuszę spróbować, tym bardziej że mój Maż jest wielkim fanem czekolady ;-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Cieszę się, że moje obżarstwo na coś się przydało ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Też mam tę książkę ale na razie wolę okupować blogi, tutaj zawsze wpadają świeże i świetne pomysły :D.
    Ale jak tak patrzę na to zdjęcie to coś czuję, że niedługo wezmę się za lekturę i działanie <3

    OdpowiedzUsuń
  4. Ostatnio mam fazę na gotowanie przez dany tydzień z wybranej książki i w tym tygodniu jest to właśnie Skinny Bitch (ale opóźnienie blogowe mam jakieś trzy tygodnie więc za szybko chyba nie napiszę ;) niestety nie przewidziałam tego pysznego ciasta w swoim planie, szkoda! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. chciałabym na chwilę pobyc w takim czekoladowym niebie.

    OdpowiedzUsuń
  6. o, no no. Wiesz, że baaaardzo!

    OdpowiedzUsuń
  7. uwielbiam czekoladę i tofu, koniecznie muszę spróbować :)
    za tą książką rozglądałam się jakiś czas temu, niestety bezskutecznie :/

    OdpowiedzUsuń
  8. Kasia na allegro ta kniga jest od dawna- ja ją stamtąd mam :)
    A Ty na serio chcesz, żebym Ci wysłała wafle?? :D Myślę, że może w Twojej Almie będą tylko poczekaj może na dostawę ;) Ale jeśli nie ma naprawdę to mogę Ci wysłać ile tam będziesz chciał :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Jasne :):):) Wiesz, jak człowiek ma chętkę na wafle, to jest gotowy zrobić dla nich wszystko xD Wybiorę się ponownie do Almy za jakiś czas :)

    OdpowiedzUsuń
  10. No.. odrobina czekolady i znowu zaczynamy się uśmiechać ;-) Dzięki, że nas takim przepisem na duchu podniosłaś ;-))


    www.przysmakiewy.pl

    OdpowiedzUsuń
  11. zrobiłam to ciasto dziś na deser! nazwa w pełni adekwatna do efektu :) wielkie dzięki za przepis :)

    OdpowiedzUsuń
  12. a skąd mam wziaźć silken tofu w moim małym mieście:( Zazdroszczę Ci, że spontanicznie masz silken tofu w lodówce:)

    OdpowiedzUsuń
  13. silken tofu zamawiałam przez internet :) Mimo,że mieszkam w dużym mieście :)

    OdpowiedzUsuń
  14. tak se dumam, czym by tofu zastąpić - przy uczuleniu na soję i mleko? jest jakiś odpowiednik?

    OdpowiedzUsuń