A liczba wyświetleń ciągle rośnie ^^!

niedziela, 17 kwietnia 2011

Najlepszy na świecie Tofurnik z przemyśleniami w tle

Przepis ten jest zapożyczony z bloga Agaty I love Tofu :) Pomimo tego,że pomijam polewę czekoladową, smakuje wyśmienicie :) Zawsze powala na kolana i za każdym razem wychodzi :) A jak wygląda ^^! Dodatkowo, gdy go podajemy, zawsze wywołuje popłoch :D " TOFURNIK?? Co to jest?", "To z tofu można zrobić takie coś?" Zapewne też słyszałyście/liście te pytania ^^

Kontynuując wątek pytań... Wczoraj rozmawiałam z kolegą, który nie jest weganinem, ani wegetarianinem i uświadomił mi, że rzeczy dla mnie oczywiste, niestety nie są już tak oczywiste dla innych. Zawsze wydawało mi się,że uświadamiam sobie "maskowanie" niewygodnych prawd, istnienie odrębnych światopoglądów. Wczoraj jednak zrozumiałam,że nie zawsze jest to skutek wyparcia czy też niewiedzy. Niektórzy ludzie akceptują mięsny świat takim, jakim jest, wiedząc o nim wszystko... Czy aż tak się różnimy? Czy jest możliwe tak dalekie wyzbycie się etyki? Nie mam nic do mięsożerców z wyboru. Niech jedzą i żyją długo i szczęśliwie, jednak nie rozumiem mięsożerców, którzy akceptują okrutne traktowanie zwierząt. To czy jesz szynkę czy nie, nie zwalnia Cię od odczuwania! Jesteś pewien, że chcesz jeść zmaltretowaną, bitą i transportowaną w okropnych warunkach krowę lub jak wolisz "wołowinę" ?  Empatia... Tak wiele o niej mówimy, ale niestety coraz rzadziej możemy ją namacalnie odczuć... Pod postem dołączam część filmu, który moim zdaniem trzeba obejrzeć :) Na tym zakończę swój wywód, co by nie zanudzać tych, którzy wpadli tu po przepis na pyszny Tofurnik :*



Smacznego i empatycznego :*!

9 komentarzy:

  1. Kochana, a gdzie w Poznaniu kupujesz tofu w dużych kostkach? Nie dalej jak wczoraj rozmawiałyśmy z Kariną (zarin) o tym i trochę byłyśmy bezsilne.

    Pomożesz?

    OdpowiedzUsuń
  2. Już drugi raz zaczynam oglądać ten film i drugi raz kończę nie dochodząc nawet do połowy...
    Przy czym dzisiaj większość 'oglądałam' zasłaniając obraz kartką i czytając tylko napisy...

    OdpowiedzUsuń
  3. W dużych kostkach :)? Zawsze kupuję 160g lub 250g, jeżeli o takie Wam chodzi :* Dostaję je w Auchan i w Vicie:) A właśnie...Miałam wczoraj być, ale nawet nie zdążyłam na forum odczytać o której i gdzie :/ W domu byłam ok 15 dopiero :( Ale mam nadzieję,że piknik i tak zrobimy :)?

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie oglądałam "Earthlings"... Słyszałam, że to coś, co każdy powinien zobaczyć, ale na razie się nie zebrałam. I tak jestem weganką i nie zamierzam tego zmieniać, więc jakoś nie widzę potrzeby maltretować się psychicznie...

    A "sernik" z tego przepisu planuję upiec na święta :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Tofurnik wygląda smakowicie niezmiernie :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. A jakiej średnicy blacha wychodzi z tych proporcji? Bo ja chciałabym upiec w tortownicy 26 cm i wydaje mi się, że powinnam wziąć trochę więcej wszystkiego, ale może się mylę.

    OdpowiedzUsuń
  7. Robiłam ten tofurnik w tartownicy o średnicy 21 cm, więc rzeczywiście musiałabyś dodać trochę więcej składników. Skoro to jest tortownica, a moja tartownica była niska, to może nawet podwój ilość :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Zrobiłam :) Wyszedł bardzo dobry, w zasadzie gdybym sama nie robiła, to pewnie bym się nie zorietnowała, że to nie "normalny" sernik. W ogóle nie czuć posmaku tofu i ma bardzo fajną puszystą konsystencję, chyba dzięki budyniowi. Co prawda dwie dolne warstwy uległy zjednoczeniu w czasie pieczenia, ale nic nie skodzi :) Następnym razem dam tylko trochę więcej cytryny, bo na mój gust był troszkę za delikatny. Ale przepis zapisany do daleszego wykorzystania i wariacji wszelakich :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie znalam wczesniej tego filmu, umiescilam go na fb, zeby znajomi obczaili... ja nie jestem w stanie tego obejrzec, wegetarianka z zapedami do weganizmu jestem od okolo 7 lat i juz na poczatku raz widzialam podobny film, nie jestem w stanie obejrzec wiecej tego typu obrazow...

    OdpowiedzUsuń